LOKALNE HISTORIE

Coffee Journey

04.11.2020
Fyrtel Market

Coffee Journey to efekt połączenia sił kilku osób. Wasze doświadczenie z kawą sięga końca lat 90. Jak się poznaliście i skąd pomysł, by stworzyć własną palarnię kawy?

Paweł pierwszy ekspres do kawy sprzedał pod koniec lat 90. Poznaliśmy się zwyczajnie. Wraz z Kuba prowadziliśmy wtedy kawiarnie, a Paweł przyszedł do nas coś nam sprzedać. Zaczęliśmy współpracę. Po kilku latach jej zacieśniania, padł pomysł budowy palarni kawy wspólnymi siłami.

Co było największym wyzwaniem w całym procesie tworzenia własnej palarni? 

Wyzwań było sporo. Mniejsze lub większe, a każde problematyczne. :)  Długo walczyliśmy z remontem lokalu i podłączeniem do instalacji gazowej. Trzy lub cztery razy podchodziliśmy próby szczelności gazu. Niestety za każdym razem z negatywnym skutkiem. W końcu postanowiliśmy zbudować instalację od nowa, która zakończyła się sukcesem. Niestety, straciliśmy kilka miesięcy. Każdy z nas miał doświadczenie w biznesie, ale nikt w zakładzie produkcyjnym. Dużo rzeczy trzeba było opracować, dowiedzieć si, rozwiązać, nauczyć się. Sam proces palenia kawy to była czarna magia. Jednak bardzo szybkie tempo nauki oraz doświadczenie w pracy z kawą pozwoliły w krótkim czasie ruszyć z produkcją gotowego (spełniającego nasze wymagania sensoryczne i jakościowe) produktu. 

W 2017 roku ruszyła maszyna i zaczęliście parzyć własną kawę. Jak postrzeganie tego biznesu zmieniło się na przestrzeni ostatnich lat? Czy wypalanie kawy to proces, który ulega częstym zmianom i ulepszeniom, czy może działa się wedle wieloletnich tradycji? 

Biznes zmienia się z dnia na dzień. Cena zakupu zielnego ziarna na przestrzeni roku potrafi wąchać się o kilkanaście procent w górę i w dół. Chcą unikać chwilowych podwyżek cen naszych produktów, musimy dobrze prognozować i planować zakupy. Wypalamy kawę na piecu o wsadzie 15 kg. Przez mała masę surowca, na proces palenia mają wpływ warunki atmosferyczne panujące na zewnątrz, dlatego cały czas trzeba kontrolować wypalaną kawę i reagować na zmiany otoczenia, tak aby kawa była wypalona w powtarzalny sposób. Każdą kawę wypala się inaczej. Można powiedzieć, że zmiany i ulepszenia występują bardzo często. ;)

Jakie kawy wypalacie? Czym się one różnią między sobą? 

W stałej ofercie mamy dziewięć różnych kaw, które różnią się od siebie smakiem, stopniem wypalenia i krajem pochodzenia. Staramy się, dopracowywać ofertę, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Oprócz palenia kawy prowadzicie też szkolenia z zakresu jej przygotowania. Widzicie, że na przestrzeni ostatnich lat zwiększyła się świadomość zarówno osób prowadzących gastronomię, jak i klientów? W jakim kierunku zmierza branża kawowa? 

Bezpłatne szkolenia dla kawiarnii, które z nami współpracują to było jedno z naszych początkowych założeń. Dlatego w chwili, kiedy rozpoczęliśmy produkcję kawy zatrudniliśmy Maćka - naszego trenera. Uważamy, że szkolenia to bardzo ważne. Nawet najlepsza kawa przygotowana przez niekompetentną osobę będzie okropna w smaku. Świadomość na temat jakości kawy, jej pochodzenia czy palenia wzrasta i będzie wzrastać, bo wzrasta świadomość całego społeczeństwa na temat spożywanych i używanych na codzień produktów, co mnie osobiście bardzo cieszy. :)